środa, 10 kwietnia 2013

Walka trwa

Nie mam nowych lepszych informacji. Marysia wciąż ma napady i nie można podawać jej wiecej clonozepanu bo organizm już się nasycilł. No cóż czekamy na lepszy dzień.

1 komentarz:

  1. Marysiu! Słoneczka dla Ciebie jutro:) żebyś poczuła się lepiej, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli potrzebujesz pomocy, lub zwykłej rozmowy, albo po prostu chcesz podzielić się swoją opinią - zostaw komentarz. Jeśli przemawia przez ciebie złość lub nienawiść, odpuść, nie komentuj, opuść bloga, zachowując szacunek dla życia i śmierci.